13. Międzynarodowe Spotkanie IF-EPFCL „ETYKA PSYCHOANALIZY I INNE ETYKI” – ZAPOWIEDŹ Sary Rodowicz Ślusarczyk
XIII Międzynarodowe Spotkanie IF-EPFCL „Etyka psychoanalizy i inni”
PRELUDIUM 2
Praktyka bez wartości
Sara Rodowicz-Ślusarczyk
Kiedy Lacan zaprasza nas do refleksji nad etyką psychoanalizy w Seminarium VII, zaczyna od drobiazgowego badania pojęć etyki jako takiej — nie po to, by je obalić, lecz by zgłębić ich implikacje i konsekwencje w polu psychoanalizy. Już od pierwszych uwag jasno wskazuje, że aby rozważać etykę właściwą naszej praktyce, musimy podążyć drogą zarazem paradoksalną i radykalną. A same pojęcia, które spotykamy na tej drodze, są niejednoznaczne — podobnie jak późniejsze stwierdzenie Lacana: „Praktyka bez wartości. Oto co powinniśmy ustanowić” 1 Nie jest przypadkiem, że ten wniosek pojawia się w toku porównywania analitycznego mówienia — wypowiadania interpretacji — ze strukturą dowcipu.
Jednym z pierwszych niejednoznacznych pojęć, na które zwraca uwagę Lacan, jest to, które rozróżniał już Arystoteles : ἔθος [éthos] – ἦθος [êthos] 2. Etyka nie jest etosem — zwyczajem. Albo, formułując to wedle współczesnego słownika, etyka nie jest duchem danej kultury przejawiającym się w jej postawach, zachowaniach, aspiracjach i zwyczajach. To rozróżnienie mogłoby nas skłonić do namysłu co powinno znaczyć „ujęcie w swojej perspektywie podmiotowości naszych czasów” dla etyki analityka dzisiaj. Etyka psychoanalizy polega na odłożeniu na bok wszelkiego pojęcia zwyczaju, nawyku — dobrego czy złego 4. Po to, aby badać sam „nawyk” jako taki, jeśli pod tym słowem będziemy wskazywać na realne symptomu.
Tu właśnie zaczyna się radykalność naszej drogi: poszukiwać źródła wszelkiej etyki — jej przyczyny. A pierwszą przyczyną każdej etyki jest przyczyna podmiotu: Rzecz (Das Ding), czyli „to, co w realnym cierpi na znaczący” 5, a czego podmiot jest efektem. Ta przyczyna daje o sobie znać od momentu wejścia w język, poprzez nieubłagane i paradoksalne skutki żądania [fr.: demande], które wynaturzają ludzką potrzebę. W ten sposób jednostkowa odpowiedź podmiotu — ale nie Odpowiedź, ani rozwiązanie — jest prawdziwym polem etyki. Nawet jeśli jest on wymuszony, wybór określa pozycję, jaką każdy zajmuje wobec braku: braku tego, co w rozkoszy [fr.: jouissance] i w samym byciu wymyka się reprezentacji. To podstawa etyki podmiotu, jego odpowiedź, która skrywa się w fantazmacie lub w urojeniu. W jakim stopniu etyka psychoanalizy — raczej niż aksjologia — może interweniować w te fundamentalne odpowiedzi, skoro sam fantazmat funkcjonuje jako aksjomat podmiotu? 6 Czy te jednostkowe etyki są również tymi „innymi”, o których mowa w naszym tytule? 7 To pytanie, nad którym warto się zatrzymać. Jednak etyki podmiotu nie da się sprowadzić do „niezgłębionej decyzji bytu”, ani wyprowadzić jej bezpośrednio ze struktury klinicznej, nie popadając z powrotem w segregacyjną pasję diagnozy.
Etyka sprowadzona do milczenia – po stronie analityka – jest, jak podkreśla Sandra Berta 8, miejscem odpowiedzi, którą każda analiza wynajduje na nowo. Lecz samo milczenie nie wystarcza — nie zapominajmy, że nad-Ja kwitnie właśnie jako dyskurs pozbawiony słowa 9. Milczenie operatywne, o które tu chodzi — to, które pyta, które dokonuje cięcia — opróżnia przestrzeń wartości jako celów, by wskazać na ich przyczynę: kastrację. W tym kontekście można przypomnieć późniejszą uwagę Lacana: „Etyka należy do porządku gestu.” Gest musi zostać wykonany — znak znaczącego uznania. Ale Lacan dodaje: „Wykonuje się gest, a potem postępuje jak wszyscy inni — to znaczy jak cała reszta łajdaków.” 10 To ostre napomnienie wskazuje, że etyka nie jest ani ideałem zachowania, ani spójną postawą moralną, która uczyniłaby z analityka Kogoś.
Ustanowić praktykę bez wartości to wyzwanie, biorąc pod uwagę jak łatwo praktyka może się wypaczyć. Nie chodzi jedynie o zaniechanie terapeutycznej reedukacji, i pędu do czynienia dobra. Chodzi także o to, by oprzeć się używaniu samej teorii psychoanalitycznej do promowania pewnych ideałów — co ponownie wprowadziłoby aksjologię, którą etyka psychoanalityczna odrzuca.
Sama idea, że „etyka psychoanalizy jest praksą jej teorii” 11, może prowadzić do takiego zniekształcenia. Szczególnie podatna jest na to seksualność — któż nie słyszał o wynoszeniu tak zwanej pozycji kobiecej ponad histeryczną? A analityk, ten, który „płaci swoim najintymniejszym sądem” 12 — czy potrafi uwolnić się od tego sądu w odniesieniu do swych …ideałów seksualności? Być może, jeśli „płacić” oznacza nie tylko dawać, ale także godzić się na stratę. Jednak „zamożny” w teorię psychoanalityczną analityk, utrzymujący z nią relację posiadania, łatwo może sprzęgnąć się z wypaczaniem właściwej mu pozycji w leczeniu — tej, dla której właśnie utrata miejsca z którego się mówi, jest najistotniejsza.13
Jeśli natomiast „praksa teorii” oznacza nieustanne ponawianie jej wynalazku stojącym za naszym aktem, jak powstrzymać się od narzucania pojęć teoretycznych w interwencjach, które uczyniłyby nas głuchymi na podmiot? Sam Freud, jako pionier, popełnił ten błąd na początku — lecz jego praktyka nie zdążyła jeszcze stać się doktryną.
„Co powinienem czynić?” 14 Powinnością analityka jest interpretacja. I jest to zarazem nasze szczęście, ponieważ interpretacja nie zależy wyłącznie do analityka — a mowa analizującej się osoby również współtworzy dyskurs, zależny od ich obojga. Oto wymowny przykład: w okresie w którym zastanawiałam się nad złym użyciem teorii, podczas jednej sesji, poczułam, że zaraz powiem za dużo — znak, że już zaczęłam myśleć. Analizująca się mówiła o kompulsji, by sprawiać, żeby było źle, o swojej wygodzie i niewygodzie w relacji. „Więc jest wygodnie, kiedy jest źle?” — powiedziałam, redukując to do typowo histerycznej pozycji. Natychmiast sprostowała: „Jest niewygodnie, kiedy jest dobrze!” — formułując własnymi słowami, czym w jej doświadczeniu była kastracja.
Powracam do propozycji Lacana. Jako psychoanalitycy nie mamy „do powiedzenia nic pięknego” 15, bo piękno mogłoby służyć wywyższaniu sprzeczności – po to, by je ostatecznie godzić. Każda inna wartość, pomyślana jako cel, również pełniłaby tę funkcję mediacji— dążąc, zgodnie z zamysłem każdej moderacji, ku jakiejś całości. Nasz sposób „rozwiązywania sprzeczności” mieści się w ekonomii — rozumianej jako oszczędne gospodarowanie dostępnymi zasobami — znaczącego, w błysku jego wieloznaczności. Po to, aby odnaleźć inny wydźwięk tego, co „cierpi na znaczący”. To właśnie w odniesieniu do ekonomii — oznaczającej również produkcję dóbr — Lacan stwierdza, wierny swojemu humorowi, że powinniśmy ugruntować „praktykę bez wartości”. Która jest tak cenna.
- J. Lacan, Le Séminaire, Livre XXIX, L’insu que sait de l’une-bévue s’aile à mourre, niewydane (wersja Staferla), zajęcia z 19 kwiernia 1977 r.
-
J. Lacan, Le Séminaire, Livre VII, L’ethique de la psychanalyse, niewydane (wersja Staferla), zajęcia z 18 listopada 1959 r.
-
J. Lacan, Fonction et champ de la parole et du language, w: Ecrits, wyd. Seuil, Paryż 1966, str. 321 oryg.: “rejoindre à son horizon la subjectivité de son époque”
-
J. Lacan, Le Séminaire, Livre VII, L’ethique de la psychanalyse, niewydane (wersja Staferla), zajęcia z 18 listopada 1959 r.
-
Lacan, Le Séminaire, Livre VII, L’ethique de la psychanalyse, niewydane (wersja Staferla), zajęcia z 27 stycznia 1960 r.
-
J. Lacan, « La logique du fantasme. Compte rendu du Séminaire 1966-1967 », w: Autres écrits, wyd. Seuil, Paryż 2001, str. 326
-
Temat 13. Międzynarodowego Spotkania IF-EPFCL w lipcu 2026 r. w Sao Paolo: „Etyka psychoanalizy i inne etyki”
-
W tekście pierwszego preludium zapowiadającego Spotkanie w Sao Paolo
-
J. Lacan, Le Séminaire, Livre XVII, L’envers de la psychanalyse, niewydane (wersja Staferla), zajęcia z 26 listopada 1969 r.
-
J. Lacan, Le Séminaire, Livre XX Encore, niewydane (wersja Staferla), zajęcia z 10 kwietnia 1973 r.
-
J. Lacan, L’Acte de fondation, wydanie ponowione, Rocznik 1977 l’École Freudienne de Paris, str. 80
-
J. Lacan, La direction de la cure et les principes de son pouvoir, w: Ecrits, wyd. Seuil, Paryż 1966, str. 587
-
J. Lacan, Le Séminaire, Livre XXIX, L’insu que sait de l’une-bévue s’aile à mourre, wystąpienie Alaina Didier-Weil’a, niewydaje (wersja Staferla), zajęcia z 8 lutego 1977
-
Kantowskie pytanie, jedno z trzech w serii (Co powinienem czynić? Na co wolno mi mieć nadzieję? Czym jest człowiek?) podjętej przez Lacana w serii wywiadów „Telewizja” w 1973 r.
-
J. Lacan, Le Séminaire, Livre XXIX, L’insu que sait de l’une-bévue s’aile à mourre, niewydane (wersja Staferla), zajęcia z 19 kwiernia 1977 r.
FR_Prelude 2_Sara Rodowicz-Ślusarczyk_ Une pratique sans valeur


